Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciąża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciąża. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 czerwca 2014

14 tydzień ciąży

Wizyta u ginekologa. 

Dziecko rozwija się prawidłowo, mierzy aż całe 8 cm długości ciemieniowo-siedzeniowej, przezierność karkowa prawidłowa, wykluczenie wad genetycznych płodu (zespołu Downa, Edwardsa, Patau). Poza tym kość nosowa naszego maleństwa na swoim miejscu. Ryzyko chorób genetycznych niemalże zerowe ;)

Wiedzieliśmy, że mamy z mężem tę samą grupę krwi : BRh+, więc nie było mowy o konflikcie serologicznym. Podobnie jak w mojej pierwszej ciąży - ta również przebiega książkowo. 

Jaka to płeć?

Oczywiście jeszcze nie wiemy. Jednak... Lekarz dyskretnie powiedział nam, że jeżeli byłby to chłopiec to mógłby już zobaczyć prącie maluszka. Nic więcej nie sugerował, ale też niczego (czytaj: prącia) nie widział. A wierzcie, że podczas badania maleństwo było ruchliwe, fikało, połykało wody płodowe, zginało i prostowało nóżki. Boski widok! Tego zdjęcia nie ujmują jak trzeba. Reasumując: PRAWDOPODOBNIE będzie to dziewczynka. Jakie będzie nosić imię? My już wiemy, ale jeszcze nie zdradzę by nie zapeszać ;)



Następna wizyta planowana na 22 lipca 2014 (21 tydzień ciąży) ...


czwartek, 29 maja 2014

TOKSOPLAZMOZA - co powinnam o niej wiedzieć

Zeta

Ujemny wynik badania na obecność przeciwciał toksoplazmozy spadł na mnie dziś jak grom z jasnego nieba….. Oznacza to, że nie posiadam przeciwciał i w każdej chwili mogę się zarazić, a co za tym idzie w niebezpieczeństwie jest moje maleństwo w brzuchu.. 


Toksoplazmozę wywołuje maleńki, niewidoczny gołym okiem pierwotniak. Infekcja u zdrowej osoby zwykle jest niegroźna i przebiega bez objawów. Zakażony często nawet nie wie, że jego organizm zmaga się z intruzem. Zachorowanie w czasie ciąży na toksoplazmozę może być jednak groźne dla płodu. Najbardziej niebezpieczne jest zakażenie w pierwszym trymestrze, bo może się skończyć poronieniem. Świeże zakażenie w drugim trymestrze może skutkować wadami układu nerwowego i oka, zaś w trzecim anemią lub powiększeniem wątroby. Jestem u końca pierwszego trymestru, za kilka dni umówiona wizyta u lekarza specjalisty, kolejne badania i zobaczymy co dalej….

Ryzyko powikłań u dziecka jest bowiem odwrotnie proporcjonalne do czasu trwania ciąży: maleje z każdym kolejnym trymestrem. Poza tym, nawet jeśli dojdzie do zakażenia, nie znaczy to, że dziecko urodzi się chore, większość maluszków rodzi się zdrowa. Ta informacja jest dla mnie kojąca. Jednak nie mam przeciwciał, więc ryzyko istnieje. Trzeba być ostrożnym. Nie chciałabym brać antybiotyków typu Rovamycine, to oczywiste, więc pozostaje profilaktyka.
Zeta

Toksoplazmozą nie można się zarazić podając komuś rękę, kichając czy pijąc z tego samego kubka. Wywołującego chorobę pierwotniaka można złapać od kota, a dokładnie przez kontakt z jego odchodami. Groźne więc jest wymienianie piasku z kuwety kota gołymi rękoma, a następnie nie umycie po tej czynności rąk. To jednak nie jedyne źródło infekcji. Znacznie częściej do zakażenia dochodzi na skutek zjedzenia surowego lub półsurowego mięsa, a także picia mleka niepasteryzowanego prosto od krowy. Zagrożenie czyha także podczas jedzenia owoców i warzyw zanieczyszczonych ziemią lub niedokładnie umytych. Źródłem może być nawet zwykłe obgryzanie brudnych paznokci.

Tymianek

Muszę unikać zakażenia toksoplazmozą bo wiem już, że jeszcze jej nie przeszłam.

Nie chcę unikać kontaktu z moimi kotami, ani wyrzucać ich z domu. Nie dam się zwariować.  Nie pozwalam im chodzić po stole i kuchennych szafkach już od dawna, a po zabawie zawsze dokładnie myję ręce wodą z mydłem. Codzienną wymianę piasku w kuwecie zostawiam innym członkom mojej rodziny. Jeżeli nawet sama muszę wyczyścić kuwetę, zakładam gumowe rękawiczki.

Tymianek
Teraz przede wszystkim muszę zatroszczyć się o właściwą dietę i codzienną higienę. Niżej 15 przykazań ochrony przed toksoplazmozą:

1. Nie spożywanie mięsa surowego lub półsurowego oraz wędzonych wędlin. W czasie ciąży możesz tylko pomarzyć o tatarze, carpaccio, krwistych stekach czy befsztykach.

2. Jeśli to możliwe przed spożyciem przechowuj mięso w zamrażalce - głębokie mrożenie mięsa (czyli poniżej -18'C) przez co najmniej 24h niszczy cysty pierwotniaka.
Uwaga! niektóre źródła podają, że pierwotniak ginie dopiero po 20 dniach mrożenia w temperaturze -22'C.

3. Mięso, które później będziesz jadła poddawaj obróbce termicznej (np. gotowanie, smażenie, pieczenie) - mięso powinno przez przynajmniej 20 minut mieć temperaturę co najmniej 60'C.
Przy temperaturze ok. 55'C pierwotniak ginie po 30 minutach. Tymczasem, w temperaturze 70'C potrzeba na to już tylko kilka minut.

4. Pij tylko pasteryzowane mleko (wcześniej przegotowane).

Tymianek

5. W swojej diecie wykorzystuj tylko pasteryzowane produkty mleczne.

6. Pij tylko przegotowaną wodę.

7. Szczególnie dokładnie myj wszystkie owoce i warzywa, które będziesz spożywała na surowo.

8. Chroń żywność i wodę przed owadami (muchy, karaluchy itp.), które mogą przenosić cysty pasożyta.

9. Do obróbki mięsa używaj osobnej deski i naczyń.

10. Starannie myj wszystkie naczynia, blaty kuchenne i zlewy po obróbce surowego mięsa, owoców i warzyw. Wskazane jest parzenie naczyń wrzątkiem lub mycie ich w zmywarce.

Laczek
11. Pamiętaj o częstym myciu swoich rąk mydłem pod bieżącą wodą:
- przed i podczas przygotowywania posiłków,
- przed każdą konsumpcją,
- po kontakcie z surowym mięsem,
- po kontakcie z ziemią lub piaskiem (np. w piaskownicy),
- po kontakcie z kotami.

12. Jeśli to możliwe używaj jednorazowych rękawiczek do:
- przygotowywania posiłków i zawsze wtedy, gdy masz kontakt z surowym mięsem,
- pracy w ogrodzie, gdy masz kontakt z ziemią lub piaskiem.

13. Kuwetę swojego kota wyparzaj wrzątkiem i często zmieniaj podściółkę - a jeśli możesz, to zleć komuś te zadania. Nie jest wskazane, abyś miała kontakt z kocim kałem.

Mały Laczek
14. Swoje koty karm pokarmem z puszek lub suchą karmą.

15. Chroń piaskownicę przed zanieczyszczeniem kałem kotów.

Laczek i Zeta
Zeta


piątek, 2 maja 2014

Druga ciąża – fajna sprawa

To prawda, że:
- nie śledzę przebiegu ciąży z podręcznikiem dla przyszłych mam
- nie dzwonię do położnej w środku nocy
- nie rezygnuję z wakacji tylko dlatego, że w brzuchu rozwija się maluszek 
- nie odmawiam sobie wszystkich dyskusyjnych potraw
No właśnie! Jestem bardziej świadoma tego, co dzieje się z moim organizmem, a doświadczenie daje mi przyjemny luz.
Łatwiej mi zapanować nad harmonogramem badań i odbywam tylko obowiązkowe wizyty lekarskie. Wiem kiedy należy umówić się na USG, co oznaczają skróty na wynikach badań i nie muszę analizować każdego wyniku poza normą podczas dodatkowych wizyt, jeśli nie ma takiej konieczności. Nie ma potrzeby, bo pamiętam niemal wszystko z przebiegu wcześniejszej ciąży. I, co najważniejsze, nie mam tak wiele czasu jak kiedyś, by biegać od lekarza do lekarza, bo moją uwagę zaprząta każdego dnia nasza starsza córka.

Co więcej - trudno złapać popołudniową drzemkę, ponieważ muszę pomóc dziecku w lekcjach lub wyjeżdżamy na rower. Nie można nie dźwigać, gdy trzeba pomóc starszakowi przenieść coś cięższego. Jak tu się wyspać, kiedy córa przychodzi w środku nocy by się przytulić (a taki u nas właśnie jest częsty zwyczaj). Czasy wylegiwania się na kanapie i głaskania brzuszka na przemian z zajadaniem przekąsek minęły wraz z pojawieniem się pierwszego dziecka. Teraz to ono jest ważniejsze. Pocieszam się, że już niedługo przyjdzie odmiana, tyle że zaspokajanie moich potrzeb będzie jeszcze niżej - za noworodkiem i starszą córką, ha ha!

Co jeszcze…. Odpada troska czy sobie poradzę jako mama? Ja już to wiem i zamiast przygotowywać się do macierzyństwa, przygotowuję córkę do zaakceptowania młodszego rodzeństwa.

Mniej przygotowań, mniej zakupów. Umiem już zaplanować zakupy, nie kupię zbędnych wacików, czy beznadziejnych pieluszek (mam już sprawdzone produkty).

Ciąża mija szybciej. Nie zrezygnowałam jeszcze z pracy. Szybciej zaokrągla się brzuszek. Wszystko nabrało niesłychanego tempa. Wiem, że te siedem miesięcy, które zostały do narodzin przelecą w zwariowanym tempie ;) i wiecie co?  TO CUDOWNIE! 

piątek, 4 kwietnia 2014

Na specjalne zamówienie

















Polecam książkę: Zdrowe Matki Rodzą Zdrowe Dzieci

Lektura ku samoświadomości, ciekawie napisana jeśli ktoś ma ścisły umysł to polubi tę formę przekazu, trochę naukowo diagnostyczne podejście do zdrowia kobiety, mimo drobnych wad literackich (na przykład zbyt rozległe refleksje nad jednym zagadnieniem ciągnące się przez kilka stron ...) , mimo to gorąco polecam wszystkim obecnym i przyszłym mamusiom oraz ich mężom.




Tytuł: "Zdrowe Matki Rodzą Zdrowe Dzieci"

Wydawca: Eco Medico
ISBN: 978-0-9733186-3-0
Autor: Jerzy Maslanky
Rok wydania: 2013

Książka porusza temat profilaktyki, która ma nie dopuścić do rozwoju żadnej ciężkiej choroby. Celem jest tu zwrócenie uwagi na bezpośrednie przyczyny, które prowadzą do chorób i ich powikłań. „Zdrowe matki rodzą zdrowe dzieci” jest jak gdyby kontynuacją książki „Od lekarza do grabarza” tego autora.

Cena: około 39,00 zł

środa, 2 kwietnia 2014

Te okropne rozstępy - czy będę je mieć?

To nieprawda, że jesteśmy skazane na rozstępy! Odpowiednie kosmetyki mogą zapobiec ich powstaniu oraz sprawić, by te istniejące były mniej widoczne.

W ciąży możemy mieć rozstępy na brzuchu, udach i pośladkach. Mogą być one dość widoczne, powodować złe samopoczucie i doprowadzić do obniżenia poczucia własnej wartości. Są jednak sposoby by zminimalizować ten problem a nawet całkowicie zapobiec rozstępom. 

1. Staraj się stopniowo przybierać na wadze, w okresie całej ciąży nie powinno się przytyć więcej niż 10-14 kg. Zważ się na początku i kontroluj wagę przez całą ciążę. 
2. Dostarczaj do organizmu naturalny cynk.  Znajdziesz go w chudym mięsie, podrobach, żółtym serze, kaszy gryczanej, grochu, orzechach i pestkach dyni.
3. Wykonuj regularnie masaż brzucha, ud, pośladków i bioder. Możesz masować ciało krągłymi ruchami gąbką z wypustkami. Masaż samego brzucha wykonuj szczególnie delikatnie.  
4. Bądź aktywna fizycznie. Ruch na świeżym powietrzu i ćwiczenia fizyczne doskonale dotleniają skórę i zmniejszają ryzyko rozstępów. Odstaw samochód, wsiądź na rower, zabieraj starsze dziecko na spacer. Zapytaj swojego lekarza o Twoją aktywność fizyczną, ciąża to nie choroba, większość z nas może być aktywna bez szkody dla dziecka.
5. Wcieraj krem na rozstępy najlepiej zaczynając od drugiego trymestru ciąży. Wcześniej, w pierwszym trymestrze, nie zaszkodzi jeśli wetrzesz w skórę zwykłą oliwkę pielęgnacyjną. Unikaj jednak dotychczasowych balsamów do ciała.

A propos, jeżeli nieustanny wydatek na kremy przeciw rozstępom to dla ciebie za dużo, zwykłą oliwkę możesz stosować przez całą ciążę. W jej składzie znajdują się substancje natłuszczające, które nie gorzej niż krem odpowiednio uelastycznią skórę. 

Rozstępy w ciąży i po porodzie są naturalnym wynikiem rozciągania skóry, szczególnie widoczne pod koniec ciąży. W związku z tym, należy odpowiednio dbać o ciało, aby uniknąć powstawania rozstępów. Bardzo ważne jest to, aby stosować wyłącznie kosmetyki przeznaczone dla kobiet w ciąży. Składniki kremów na rozstępy bezpieczne w ciąży, to: wyciąg z bluszczu, skrzypu i przewrotnika, gliceryna, allantoina, kwas hialuronowy, pantenol. Natomiast nie należy stosować w ciąży kremów na rozstępy zawierających kofeinę, wyciągi z alg oraz wyciągi z kasztanowca.
Krem na rozstępy można używać nawet kilka razy dziennie. W trakcie aplikacji zrób dodatkowy masaż skóry.  Jeżeli nie jesteś pewna co do wyboru konkretnego kosmetyku do smarowania brzucha, zasięgnij porady ginekologa. 

Osobiście polecam:
- Bambino, Oliwka – marki Beiersdorf – cena ok. 9 zł / 150 ml
- Perfecta Mama, Intensywny preparat przeciw rozstępom - marki Dax Cosmetics – cena ok. 23 zł / 150 ml
- Bio Oil - marki Cederroth – cena ok. 39zł / 125 ml



wtorek, 1 kwietnia 2014

Pierwsze objawy ciąży


Większość z nas na początku ciąży nie zdaje sobie sprawy z jej istnienia. Niekiedy oznaki ciąży są tak subtelne, że mylimy je z przeziębieniem, alergią czy zatruciem. Jednak nasz organizm już od pierwszych tygodni próbuje dać znać o tym, że niedługo zostanie się mamą.

Objawy ciąży, które możesz sama zauważyć:

Brak miesiączki – to najczęściej skłania nas do wykonania testu ciążowego. Zdarza się, że w pierwszym trymestrze ciąży występują krwawienia, jednak nie jest to zjawisko częste. Zdecydowana większość kobiet przestaje krwawić od pierwszego miesiąca. Krwawienie miesiączkowe lub częściej jego brak - ba te symptomy są naturalne.
Zwiększona wrażliwość piersi – kilka dni po zapłodnieniu może pojawić się mrowienie i nadwrażliwość piersi. Około 8 tygodnia ciąży piersi stają się pełniejsze, a dookoła brodawek widoczne są ujścia gruczołów łojowych w postaci niewielkich guzków.
Zawroty głowy - osłabienie organizmu, czasem niewielkie zawroty głowy, rzadziej omdlenia.
Poranne mdłości – mdłości, nierzadko wraz z wymiotami. Przyszłe mamy walczą także ze zgagą i ślinotokiem.
Problemy z apetytem - wiele przyszłych mam skarży się na zaburzenia łaknienia oraz nagłe zachcianki. W ruch idą przysłowiowe ogórki kiszone i pączki, a widok ulubionego dania staje się koszmarem. Zaskoczona odkładasz talerz z ulubionym spaghetti i wyciągasz z lodówki surową marchewkę.
Przemęczenie - osłabienie organizmu, apatia, stany depresyjne, senność. Zauważalna huśtawka nastrojów może być uciążliwa dla otoczenia. Jednak po upewnieniu się w dalszym etapie, że faktycznie jesteś w ciąży, będziesz usprawiedliwiona.
Przebarwienia na skórze – ciemnieją brodawki, pojawia się linia biegnąca od pępka do łona, na twarzy mogą pojawić się plamki.
Parcie na pęcherz – parcie pojawia się głównie w nocy. Objaw nasila się zazwyczaj 6-8 tygodni po zapłodnieniu i towarzyszy przyszłej mamie do końca ciąży.
Wrażliwość na zapachy – absolutnie wszystkie zapachy z otoczenia staną się bardziej wyraziste. Zaczniesz zwracać uwagę na zapachy, na które zwykle nie poświęcałaś większej uwagi. I nie tylko chodzi o brzydką woń , przyjemne zapachy również się nasilą. U niektórych kobiet nadwrażliwość na zapachy jest tak silna że zapach kawy, ulubionej potrawy lub odświeżacza prowadzi nawet do wymiotów.
Obniżona granica odczuwania – inaczej mówiąc jest to ogólna nadwrażliwość na ból.
Podwyższona temperatura - jedno- dwudniowa gorączka pojawiająca się w terminie spodziewanej miesiączki często jest symptomem ciąży. Wówczas temperatura ciała wskazuje nawet o 10 kreseczek więcej.
Chudniemy – często na samym początku ciąży przyszła mama z łatwością zrzuca z siebie kilka kilogramów. Ale nie na długo…… 

Jeżeli występują u Ciebie większość lub wszystkie z powyższych objawów, sprawdź czy zostaniesz mamą. Już 2-3 dnia po terminie spodziewanej miesiączki można z powodzeniem wykonać test ciążowy. 



niedziela, 30 marca 2014

Najlepsza pora na macierzyństwo, czyli kiedy?

Wiele młodych kobiet  uczy się, pracuje, dba o siebie, zarabia pieniądze i mówi, że zawsze może być lepszy moment na ciążę.  Podobnie myślą ich mężowie. Tymczasem lekarze przestrzegają, że tej decyzji nie można przeciągać w nieskończoność.

Optymalny wiek rozrodczy dla kobiety to 20-25 lat. Z upływem lat szanse na zajście w ciążę maleją. Po 35 roku życia płodność znacząco spada i zwiększa się ryzyko poronień i przedwczesnego porodu. Między 40 i 50 wzrasta ryzyko wad wrodzonych i inne takie. Dlatego wiek przy podejmowaniu decyzji o ciąży jest ważny.

Tyle jeśli chodzi o biologię.

Z drugiej jednak strony człowiek jest nie tylko istotą biologiczną. Przy podejmowaniu decyzji o dziecku należy brać pod uwagę inne warunki, psychologiczne i społeczne. A tu okazuje się, że z reguły troszkę później jest lepiej.  Kobieta powinna zachodzić w ciążę świadomie i najlepiej, żeby ta decyzja była uzgodniona z partnerem. Tu „dobry czas” na zostanie rodzicem to osiągnięcie gotowości do podjęcia nowych zadań i wzięcia odpowiedzialności nie tylko za siebie. I to przez obojga. Wiemy nie od dziś, że mężczyźni „dojrzewają” później od nas. Na świadome rodzicielstwo przyszłego taty warto chwilę poczekać. Wiem co mówię.

Poza stabilnym związkiem nie mniej ważna jest też sytuacja materialna rodziców. – Umiarkowane bezpieczeństwo materialne rodziców wnosi w życie dziecka poczucie bezpieczeństwa moralnego. Nie wolno zapomnieć, że dziecko nie tylko należy ubrać i wykarmić, warto też zabezpieczyć jego przyszłość, wyłożyć na wykształcenie, pomóc w rozwoju kariery etc. W końcu każdy z nas chce by jego dziecko wyrosło na wartościowego, wykształconego i niezależnego człowieka.

Mimo iż istnieją obiektywne kryteria gotowości do macierzyństwa, każda kobieta powinna móc je przełożyć na własną sytuację. Myślę, że najlepsza pora na macierzyństwo przychodzi do nas sama….


Jakie uprawnienia przysługują kobiecie w ciąży?


1. Ochrona stosunku pracy kobiet w ciąży. Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy.

2. Zakaz zatrudniania kobiety w ciąży w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej oraz obowiązek zmiany warunków pracy .

3. Prawo do zwolnień od pracy na badania lekarskie.

4. Pracodawca ma także obowiązek udzielać pracownicy zwolnień od pracy na zalecone przez lekarza badania lekarskie w związku z ciążą, jeżeli nie można ich przeprowadzić poza godzinami pracy.

5. Prawo do urlopu macierzyńskiego

Od 17 czerwca 2013 roku zaczęły obowiązywać znowelizowane przepisy o urlopach macierzyńskich. Podstawowy wymiar urlopu nie uległ jednak zmianie i wynosi kolejno:
– 20 tygodni przy urodzeniu jednego dziecka, – 31 tygodni przy urodzeniu dwójki dzieci przy jednym porodzie, – 33 tygodnie przy urodzeniu trójki dzieci przy jednym porodzie, – 35 tygodni przy urodzeniu czwórki dzieci przy jednym porodzie, – 37 tygodni przy urodzeniu piątki lub większej liczby dzieci przy jednym porodzie.

Z podstawowych 20 tygodni 14 musi zostać wykorzystanych wyłącznie przez matkę, która po upływie tego czasu może wrócić do pracy pod warunkiem, że pozostałą część urlopu (czyli 6 tygodni) wykorzysta ojciec. Nie zmienił się natomiast wymiar urlopu rodzicielskiego i nadal wynosi on 26 tygodni.

6. Zasiłek macierzyński

Po nowelizacji ustawy zasiłku macierzyński przysługuje matce (lub ojcu) nie tylko w czasie urlopu macierzyńskiego, ale również w czasie urlopu rodzicielskiego.

7. Urlop wychowawczy

Pracownikowi (a więc zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie), zatrudnionemu przez co najmniej 6 miesięcy na podstawie umowy o pracę, przysługuje prawo do urlopu wychowawczego w wymiarze 36 miesięcy, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 5. roku życia. Do sześciomiesięcznego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia.

8. Prawo do przerwy w pracy na karmienie.

Jednak jeżeli kobieta jest zatrudniona na czas krótszy niż 4 godziny dziennie to przerwy na karmienie jej nie przysługują, zaś w sytuacji, gdy ten wymiar przekracza, ale nie jest on dłuższy niż 6 godzin dziennie, pracownicy przysługuje jedna przerwa na karmienie.

9. Prawo do zwolnienia od pracy na opiekę

Pracownikowi (zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie) wychowującemu przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat przysługuje w ciągu roku kalendarzowego zwolnienie od pracy na 2 dni, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Przytulajmy nasze dzieci … na zdrowie!

Przytulajmy nasze dzieci … na zdrowie!

Przytulanie dzieci jest szczególnie ważne w nadchodzącym miesiącu. Według ekspertów, dzieci obdarzane czułością łatwiej i szybciej pokonują infekcje, które przytrafiają się na wiosnę. Dotyk jest naturalną potrzebą człowieka. Daje poczucie bezpieczeństwa, wycisza emocje, łagodzi stres, wpływa korzystnie na układ immunologiczny, podnosi odporność i ułatwia zasypianie. Codzienne przytulanie może stanowić przyjemnym obustronnym rytuałem dla Ciebie i maleństwa.

Przytulanie zbliża nasze maleństwo do nas i pogłębia relacje oraz daje mocniejsze poczucie sensu istnienia, bycia kochanym i bezpiecznym w ramionach mamy czy taty…

Przytulajmy nasze dzieci tak często jak się da!

Zastanawiasz się czy karmić piersią? Przeczytaj..


Karmienie piersią pozwala przynieść dziecku i Tobie korzyści, dla Ciebie to przede wszystkim wygoda i oszczędność (mleka zastępcze tanie nie są) , dla dziecka to głównie korzyść emocjonalna, bardzo ważna w tym okresie. Każda mama samodzielnie podejmuje decyzję. Warto poznać zalety naturalnej metody karmienia dziecka.


Karmienie naturalne – forma szybkiego podania pokarmu w każdej sytuacji, w każdym miejscu i o każdej porze. Mleko z piersi nie wymaga wcześniejszego przygotowywania, ma odpowiednią temperaturę, nie wymaga szykowania butelek, smoczków i ich sterylizacji. Posiada wiele zalet, z których korzysta nie tylko samo dziecko, ale także Ty. Przy pierwszych dniach przystawiania dziecka do piersi mogą nastąpić problemy, które z biegiem czasu zanikają i stają się czymś naturalnym i pięknym.

Nie pilnujesz różnicy czasu między posiłkami. Najlepiej karmić na żądanie. Nie trzeba się martwić gdy dziecko będzie chciało jeść dłużej lub zbyt często. Mleko matki zawiera zdrowe tłuszcze omega-3, które nie powodują otyłości.

Przystawiając maleństwo do piersi przyspieszasz swój powrót do formy sprzed ciąży. Nie można też zapomnieć o obkurczaniu się macicy. Karmiąc naturalnie, pomagasz sobie w szybszym obkurczaniu się macicy, czyli zwijaniu się jej z powodu wydzielanej przez organizm oksytocyny.

Mleko z piersi posiada naturalną umiejętność dostosowywania się w miarę rozwoju dziecka. Przechodzi z siary w mleko przejściowe, aż po mleko dojrzałe. Ilość mleka normuje się wraz z częstotliwością przystawiania do piersi.

Poza tym zaoszczędzisz trochę pieniędzy. Niemowlę je średnio co 2-3 h , pakę mleka pochłania w najwyżej dwa dni! Koszmar finansowy. Karmiąc kupujesz dla siebie różnorodną zdrową żywność, którą Twoje maleństwo otrzyma następnie w Twoim mleku. Trzeba uważać na kilka produktów i obserwować reakcję dziecka na skład mleka. Gdy zauważysz niepokojące objawy u dziecka na przykład po zjedzonych ze smakiem pierogach, ogranicz je do minimum. Niewykluczone, że czasem trzeba z czegoś zrezygnować całkowicie na okres karmienia. Ale czego się nie robi dla dobrego samopoczucia własnego maluszka ;)

Na koniec najważniejsze.


Istnieje taka korzyść, której nie można zmierzyć, policzyć, której nie da się zobaczyć, jedynie można ją poczuć. Jest nią tworząca się między Tobą a dzieckiem mocna więź emocjonalna. Bliskości dziecka z karmiącą go mamą nie da się niczym zastąpić…. i każda karmiąca to wie!

DaWanda